• Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
strona główna decentryzm

"Klepsydra życia" - Warszawa / "Kanon lub RTG duszy" - Nietulisko / "Syzyf" - Rudnik nad Sanem


Czytałem informacje zamieszczone na stronie Decentryzmu. Konkretnie o historii Decentryzmu. Jestem podbudowany współpracą z filozofami i historykami sztuki. Dla mnie jest to oznaką że Decentryzm może być oparty na solidnych fundamentach, które są absolutnie konieczne aby Decentryzm osiągnął cel aksjomatycznego obiektywizmu. W moich rozmowach z malarką z Francji, byłem poruszony negowaniem przez nią możliwości istnienia obiektywnych prawd. Nie była pewna czy prace Damiena Hirst-a (tego od zwierząt w formalinie) są piękne czy nie, ale twierdziła że wiele przyszłych generacji będzie o nim mówić bo robi coś nowego! Może coś ze mną jest nie tak, ale gdy oglądałem jego wystawę to miałem tylko jedno pytanie „po co?” (standardowo, dla sławy i pieniędzy ludzie są skłonni wszystko zrobić).

 

Więc zachęcam decentrystów do walki z relatywizmem piękna, które przenika i wspiera relatywizm etyki i moralności. Może światowy kryzys finansowy to też okazja dla Decentryzmu?

Wojtek / Tuesday, July 14, 2009 12:33 AM, USA - CT


DECENTRYZM - ZAŁOŻENIA

Komentarz Wojtka – kompletnego dyletanta sztuki, amatora filozofa.

1. Decentryzm jest zjawiskiem artystycznym skupiającym twórców, ich utwory oraz całą niematerialną przestrzeń myśli, intencji i doznań z nich wynikających.
- Bardzo szeroko zakreślony zbiór elementów Decentryzmu, nie jest jasne czy doznania artysty i obserwatora są brane pod uwagę. Nie jest jasne dlaczego inne i starsze nurty artystyczne nie skupiają tego samego zbioru.

2. Decentryzm charakteryzuje świadomy akt tworzenia zdeterminowany potrzebą zaistnienia, przy udziale utworu, wielowymiarowej przestrzeni intuicyjnej, filozoficznej i wyobrażeniowej.
- A jaka sztuka twórcza nie jest świadoma. Socrealizm też był świadomym aktem wynikającym z potrzeby zaistnienia, wielowymiarowej przestrzeni intuicyjnej (tylko że tych wiodących), filozofii (tylko że Marksistowsko-Leninowskiej), itd. Wciąż nie wiadomo co Decentryzm odróżnia od innych nurtów.

3. Decentryści w swojej twórczej działalności kierują się poczuciem piękna i estetyki.
- Całe szczęście dla sztuki która porzuciła poczucie piękna i estetyki w nurtach po modernistycznych. Może warto byłoby poczytać profesora Władysława Tatarkiewicza o Historii Estetyki, bo może się będzie odkrywało to samo jeszcze raz.

4. Utworem decentrystycznym jest materialny obiekt, będący efektem ukończonej kreacji artystycznej, skłaniający swą jawną wizualnie treścią do intuicyjnego poszukiwania niejednoznacznej interpretacji.
- Czyli utwór muzyczny nie może być decentrystycznym utworem, a przecież może skłaniać do nie jednoznacznych interpretacji. Sztuka wymaga od obserwatora pewnego stopnia zaangażowania i odpowiedniego poziomu rozwoju zmysłu estetyki i piękności w danej dziedzinie. Fizycy i matematycy widzieli i widzą piękno w równaniach matematycznych, które nie wywołują żadnej estetycznej reakcji u niewtajemniczonych.

5. Decentryzm równoprawnie obejmuje różne dziedziny sztuki.
- Zobacz komentarz powyżej o muzyce. Jeśliby dodać „sztuki wizualnej” to też jest problem z baletem, itp.

6. Jedynym kryterium do uznania utworu za Decentryzm jest posiadanie przez utwór ukrytego centrum znaczeniowego i zdolność utworu do generowania przestrzeni interpretacyjnej z metafizyczną zawartością.
- Czyli centralnie wykadrowany obraz Buddy jest decentrystyczny ponieważ Budda jest niewyczerpanym źródłem metafizycznych przestrzeni interpretacyjnych które nie są objęte ramami obrazu.
- Zamień „Buddę” na Chrystusa i jest ten sam wniosek
- Zamień „Buddę” na Lenina i jest ten sam wniosek, tylko trochę gorsze realia historyczne ...

7. Każdy obraz, w którym poprzez kompozycje twórca dokonał „wyniesienia” centrum znaczeniowego poza ramy obrazu jest bezwarunkowo Decentryzmem. W ten sposób twórca dokonał jednoznacznego ukrycia istoty utworu skłaniając do intuicyjnego odkrywania.
- A co z innymi dziedzinami sztuki? To założenie jest najbliższe koncepcji Snerga.
- Można również zwrócić uwagę na to że centrum znaczeniowe może być również ukryte w centralnie kadrowanym temacie utworu.

8. Decentryzmem nie są utwory charakteryzujące się jednoznacznością interpretacji.
- To zależy od obserwatora. Większość meksykanów zna śnieg tylko z opisu i znają tylko jedno słowo określające śnieg. Eskimosi mają około ośmiu słów (choć niektórzy zawyżają te liczbę do 40 i więcej). Jak ktoś ma duża wyobraźnię, szczególnie z predyspozycjami metafizycznymi, to może każdy utwór sztuki zinterpretować w wielu wymiarach.

9. Utwór Decentrystyczny poprzez swoją niejednoznaczność inspiruje do aktu interpretacyjnego, poznawania na drodze intuicyjnej percepcji i odkrywania w sensie filozoficznym.
- To nie jest złe założenie, ale również zależy od obserwatora i jego możliwości i zaangażowania do procesu poszukiwań filozoficznych.

10. Decentryzm nie wprowadza żadnych nakazów i zakazów formalnych. Jest artystycznym zjawiskiem podlegającym ciągłemu procesowi rozwoju.
- A czy punkt 8 to nie jest zakaz? A punkty 4, 6 to nie są nakazy?
- Jeśli nie ma żadnych nakazów i zakazów formalnych i ciągle się rozwija to całość twórczości artystycznej byłaby objęta tym założeniem.
- Może trzeba lepiej zdefiniować „formalne” od innych nakazów i zakazów, ale trudno przewidzieć do czego to prowadzi.

11. Decentryzm aspiruje do oczekiwanego przełomu w obrębie sztuki, jest zjawiskiem całkowicie nowatorskim zmierzającym do odrodzenia tradycyjnych wartości sztuki i przywrócenia obiektywizmu aksjologicznego.
- Piękne aspiracje, ale czy artyści zatruci po modernistyczną sztuką są zdolni do tej odnowy?
- Obiektywizm aksjologiczny, można rozumieć jako obiektywne piękno, obiektywne dobro. Ciekawe że kiedyś miałeś problemy z definicjami dobra i nie dałeś mi konkretnej odpowiedzi na moje zarzuty przeciw pragmatycznej definicji dobra.
- Jest również pewna sprzeczność między „całkowicie nowatorski” i „odrodzenia tradycyjnych wartości”. Wydaje mi się że w tym stwierdzeniu ukrywa się problem Decentryzmu. Jaka część i w jakiej proporcji powinna być odzyskana tradycja wartości ubiegłych nurtów (i których, może średniowiecza, przed renesansem?), a w jakim stopniu powinno się ujawniać nowatorstwo?

Końcowy komentarz
Snerg podał ciekawą koncepcję, doping do poszukiwania sedna utworu poza tym co jest widoczne, jest całkiem zrozumiałe dla amatora fizyka. Założenia powyższe starają się wytyczyć zakres Decetryzmu artystycznego, bazując na koncepcji Snerga. Niestety niektóre założenia są nieprecyzyjne, jak również kryją w sobie sprzeczności, które mogą okazać się niekorzystne dla przyszłości Decetryzmu.

Tworzenie spójnych systemów założeń jest pełne pułapek. Można ten system założeń przyjąć jako „praca w toku” obserwować wyniki twórczości decentrystów i korygować zespół założeń, aby aspiracje punktu #11 były naprawdę spełniane w kolejnych fazach rozwoju Decentryzmu. Bez rozwoju i modyfikacji założeń Decetryzm może być wkrótce tak skostniały jak wszystkie inne nurty artystyczne. Co jest nieustannym źródłem odrodzenia dla Decentryzmu?


Dziękuję za informacje o Snerg'u i Decentryzmie. Bez znajomości filozofii decentryzmu, odebrałem twoją pracę jako okno na duszę człowieka. Jak widzę z komentarza twojego znajomego /Zbyszka/, każdy dopatruje się przesłanek swojego światopoglądu i filozofii. Dobra sztuka powinna stymulować różne interpretacje i polemikę, więc uważam że trawiłeś twoją rzeźbą w dziesiątkę (nie jestem pewien gdzie ta dziesiątka jest ;-) ale trafiłeś).
Sztuka decentrystyczna kojarzy się z pustką Buddyzmu, Świętym Józefem, więc dlaczego nie z duszą? Może platoniczną, lub chrześcujańską. Jakie można wyciągnąć wnioski z tych skojarzeń? Lepiej poznajemy artystę czy też siebie? Albo dalej tkwimy w platonicznej jaskini? Nie wygląda na to, że będziemy znali do końca istotę bytu, ale to nie znaczy że istotą bytu jest pustka. Twoja rzeźba inkarnuje się z każdą osobą która wstępuje w jej objęcia. Czy to jest alegoria pierwotnego poczęcia, czy też re-inkarnacji?

 

Wojtek / August 21, 2008 4:43 AM, USA - CT


Jak w tej kuli ukrył się decentryzm? Pytano w Rudniku nad Sanem.
Decentryzmem jest podnoszący kulę i wszystko to co czyni i myśli przed podjęciem decyzji o podnoszeniu jak i po opuszczeniu kuli. A ślad po mnie/twórcy jeszcze bardziej podnoszący "pogłębia" - co kuli nie szkodzi. Całe te "zdarzenie" to SYZYFA problem. Żona kierowcy samochodu, któremu zastawiłem kulą samochód, na propozycję dzwignięcia kuli odpowiedziała: "my dzwigamy jedzenie, choroby i problemy dnia codziennego..."
... kilka osób pytało mnie czy wchodząc w kulę dostaną energii do życia i walki z chorobami. I to jest dla nich najważniejsze i te słowa spełniają postulat Decentryzmu określonego przez Adama Wiśniewskiego SNERGA. TO co najistotniejsze jest poza ramami dzieła - poza kulą. Ślad w kuli łączy ją z oglądającym-dzwigającym urzytkownikem. Kula jest formą przestrzenną i tylko pretekstem a dominnata znajduje się poza nią.


... Twoja rzeźba jest ekstra. Dla mnie to doskonałe ucieleśnienie pojęcia, a właściwie faktu pustki. Pustka to podstawowe pojęcie buddyzmu. Rzeczywistość, którą postrzegamy, to Maja, czyli złudzenie w tym sensie, że obiekty postrzegane nie mają w rzeczywistości trwałej, stabilnej, "twardej" istoty - można je określić jako "grę świateł". Człowiek ma inny kształt w dzieciństwie a inny gdy dorośnie; postać zmienia się, a więc nie jest rzeczywista w sensie ostatecznym. Do Twojej rzeźby można wejść będąc dzieckiem i potem będąc dorosłym. To alegoria rzeczywistej istoty każdego przedmiotu, tego, co jest trwałe - a więc pustki. Pustka w ujęciu buddyjskim to nie jest tylko "brak", jej elementem jest też "przejrzyste światło", czyli świadomość. Stworzyłeś tę rzeźbę, a więc jej istota składa się z pustki i świadomości. Z kolei w ujęciu fizyki kwantowej materia też w istocie składa się w 99,999..% z pustej przestrzeni i energii. Przecież składa się z atomów, a te z cząstek elementarnych, a jeszcze głębiej pewnie z super strun...
Fajnie byłoby to co napisałem nie tylko znać jako pewną wiedzę, ale i na prawdę czuć. Wtedy można by ...

 

Zbyszek / 7 sierpnia 2008 11:33, Warszawa